Pokazywanie postów oznaczonych etykietą frenit. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą frenit. Pokaż wszystkie posty

22 sie 2016

Minimalizmy.

Dobra, jak już siedzę na tym L4, bo niestety nieuderzanie głową w przypadkowe rzeczy nie jest moją mocną stroną, to chociaż wrzucę parę mocno zaległych zdjęć ;) Jeśli wszystko pójdzie tak, jak mam nadzieję, że pójdzie, to zacznę dziś od minimalizmów, na jutro ogarnę szydełkowce, a w środę polecą jakieś nieco bardziej rozwinięte rzeczy. Chociaż i tak średnio rozwinięte.
Jakim cudem ludzie łączą pracę na pełen etat z robieniem rzeczy?

Cztery naszyjniki / zestawy w bardzo podobnym stylu - kamienie w części centralnej, ubrane tylko w łańcuszek do zawieszenia. W kolejności: kryształ górski, agat różowy, bursztyn i połączenie cytrynu, kwarcu różowego i frenitu.











I porcja minimalistycznych kolczyków typu koralik na druciku, z ewentualnym dodatkiem kota albo ogniwka tu i ówdzie.









Jak was zarzucę tym hurtem w trzy dni, to... pewnie znów się pół roku nie odezwę ;)