Pokazywanie postów oznaczonych etykietą brick stitch. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą brick stitch. Pokaż wszystkie posty

11 lis 2012

Coś nowego. / Something new.

Motyw znany i niezbyt "wyzwaniowy", ale Asia zachęcała też do spróbowania czegoś, czego od dawna chcieliśmy spróbować, a jakoś nigdy nie wyszło. U mnie tak właśnie było z tym wzorem - był jednym z pierwszych beadingowych wzorów, jakie udało mi się wyguglać na początku swojej koralikowej przygody, czyli jakieś dobre trzy lata temu... a nigdy nie starczyło mi czasu, odwagi i odpowiednich kolorów koralików, żeby spróbować. A jak wreszcie mi się udało, zamiast kolczyków powstał wisiorek, bo 7cm to dla mnie jednak za dużo jak na kolczyk. Może, gdyby udziubać kolczyki z tych mikro 15stek... to dopiero byłoby wyzwanie! :)
The pattern is well-known and not too challenging, but in her challenge Asia also encouraged to try and do something we've always wanted to, but we never did. And that was exactly my story with that pattern - it was one of the first I've found at the beginning of my adventure with beading, which is like three years ago... and I never had enough time, courage or beads in appropriate colors to try it. And when I finally succeeded, I made a pendant instead of earrings, because 7cm is too much for an earring for me. Maybe, if it was made with 15o beads... but that would really be a challenge! ;)



Wisiorek zgłaszam do wyzwania:
I submit the pendant to the challenge:


22 kwi 2012

Motyl. / Butterfly.

Popełniłam takie oto i nie wiem, czy nie poszłam trochę za daleko. To znaczy podoba mi się, a i pękam z dumy, że sama (!) sobie wymyśliłam, jak to połączyć, żeby wyszedł motylek, ale boję się, że jak wyjdę w tym na ulicę, to zostanę naczelnym hippisem wszechświata, czy coś. A może tylko mi się tak wydaje?
Na metalowych łącznikach, brickiem kombinowanym z peyote, toho 11o i 15o. 

I made the thing and now I am wondering if I didn't take it a bit too far. I mean I like it, and I am so proud that it was my own idea to make these pieces into a butterfly, but... I don't really know. I feel like it just couldn't be more hippie. What do you think?
Brick stitch and peyote combined on metal links, toho 11o and 15o.





6 lis 2011

Pingwinki. / Penguins.

Sprawa z pocztą się wyjaśniła. Stary Pan Listonosz powrócił na posterunek po dłuższej nieobecności, a kiedy tylko wspomniałam, że dobrze, że już wrócił, od razu zapytał "A co, do pani też przesyłki nie dochodziły?". Okazuje się, że pan listonosz zastępczy zaprzyjaźnił się nie tylko z moimi paczkami. Ale dobrze, że Mój Pan Listonosz nie wybiera się w najbliższym czasie na żaden urlop ;)

A tymczasem tylko drobiazg, żeby pokazać, że wciąż coś tam dłubię. Zdjęcia zrobione przy na wpół rozładowanych bateriach, a pięć większych projektów leży i czeka, aż przestanę cierpieć na chroniczny brak czasu. Jak widać, rok akademicki w pełnym rozkwicie. No, ale bez gadania - przedstawiam Pingwinki! :)

Just one little thing, to show you that I'm still alive and beading. I made the photos on almost-dead batteries, and I still have five bigger projects that I have no time to finish - I guess it means that the academic year is in full bloom. Ok, enough with the talking - I present you The Penguins! :)