18 maj 2013

Piasek pustyni i noc kairu. / Goldstone and blue goldstone.

Jakiś czas temu kupiłam wreszcie pół-profesjonalne podkłady do haftu koralikowego - i w końcu wyszło mi coś więcej, niż tylko jeden rządek koralików dookoła kaboszonu. Jestem z siebie taaaaaak dumna, że z poniższym wisiorem (ponad 4cm średnicy) ostatnio prawie się nie rozstaję ;)
(TOHO Mix Kohaku-Amber, kaboszon piasek pustyni)

A while ago, I was finally able to afford some semi-professional beading foundation, so I managed to embroider something more elaborate than one-row-of-beads-around-a-cab. And now I am soooooo proud of my new pendant I practically never leave the house not wearing it ;)
(TOHO Mix Kohaku-Amber, goldstone cab.)




A gdzieś w międzyczasie popełniłam takie maluszki. Noc kairu 4mm, aluminiowe TOHO 11o.

And in the meantime, I finished these tiny earrings. 4mm round blue goldstone and galvanized aluminium TOHO 11o.



Za wszystkie komentarze z całego serca wam dziękuję - i chociaż nie zawsze mam czas, żeby się odwdzięczyć, zaręczam, że wszystkich odwiedzam (zazwyczaj z ogromnym opóźnieniem, ale jednak!) i staram się zostawić po sobie również jakiś ślad ;)

15 kwi 2013

Wiosennie. / It's spring time!

Na dziesięć w rzędzie, udłubana już jakiś czas temu, ale z pokazaniem jej czekałam na tę prawdziwą wiosnę. Wiosna jest, jest i bransoletka ;)

I finished this one a while ago, but waited for the real spring to begin to finally post it. Hope you like it! 




29 mar 2013

Księżniczkowe. / Princess's earrings.

...bo tak. Bo na pierwszy rzut oka skojarzyły mi się "księżniczkowo" :)
...just because. They feel so princess-ish to me.


A wam z czym się kojarzą? 

25 mar 2013

Węże. / Snakes.

...szydełkowe, oczywiście ;) Pierwsza bransoletka jeszcze "zimowa", ze srebrzonych matowych euroclassów, a druga już bardziej wiosenna - bo podobno limonkowy to hit sezonu? 
(Przy okazji się pochwalę, że tę drugą udało mi się już udłubać z koralików 11o na nici do skór. Z tymi w rozmiarze 15o, czyli najmniejszymi, wciąż walczę.)

...crocheted snakes, of course ;) First bracelet is still a bit winter-ish, made with icy silver lined matte euroclass beads; the second one is much more springy. And lime green seems to be everywhere this season (which is great, I love that color!)



Dziękuję wszystkim za przemiłe komentarze i obiecuję, że jak już się dorwałam do aparatu, to może uda mi się zamieścić trochę nowości w nieco bardziej systematyczny sposób... a nie raz na trzy miesiące ;))