2 lut 2012

Russian spiral.

Mam wreszcie coś, co mogę Wam pokazać! :) Moja pierwsza bransoletka w technice Russian spiral - z toho 11o i 15o. Co prawda takie spiralki są dużo efektowniejsze, kiedy robi się je z większych koralików, ale i taki delikatny efekt mi się podoba. Bransoletka jest bardzo miękka i elastyczna, łatwo nałożyć ją na nadgarstek, bo lekko się rozciąga. Kolory na żywo co prawda prezentują się dużo lepiej, ale niestety - przy moich zdolnościach fotograficznych "bielsze już nie będzie" ;)

I have something new to show you, at last! My first Russian spiral bracelet. I used toho beads 11o and 15o. These spirals are so much more effective if you use bugle beads or simply bigger beads, but I like the delicate result of using such tinies. The bracelet is very light and flexible, so it's easy to put on. The colors are slightly more lively than at the photos, but with my photographic abilities, well, this is as good as it gets. ;)





Chociaż właściwie, może jednak będzie "bielsze"... Przecież z kotem wszystko wygląda lepiej! ;)
Or maybe it could get a little better... everything is better with a cat! ;)



(ilustracja: Simon's Cat in his very own book, Simon Tofield)


Mam nadzieję, że uda mi się niedługo trochę nadrobić. Mam nowości i robię im mnóstwo zdjęć, ale w większości - przez jakość - lądują w koszu. Zostały mi jeszcze AŻ 4 dni ferii, więc może uda mi się pstryknąć coś sensownego... ;)
Za wszystkie komentarze dziękuję i przypominam, że nadal zbliża się 500. komentarz - dla osoby, której uda się trafić akurat w 500. przewidziany jest upominek! ;))


I hope to catch up a little bit soon, I have lots of new things to show you and I keep on photographing them, but mostly the photos are so bad that I delete them immediately. But I still have 4 free days left, so maybe I'll get some better ones... ;) Thank you for all your comments - remember that there is a gift waiting for the person who will leave the 500th comment! ;)

23 gru 2011

Święta! / It's Christmas!

Pojawiają się oto i u mnie karczochowe bombki wstążkowe. Pierwsza próba - żółto-czerwona - mimo wszystko chyba bardziej udana, bo na prawie dwa razy większej kuli. Mniejsza kula stawiała opór przy samej górze i wygląda trochę jakby się nie uczesała ;) Ale szkoda, że noc dziś nie trwa tak co najmniej... ze trzy dni. Żebym zdążyła zrobić jeszcze kilka bombek. ;)


I tried and made two ribbon Christmas bulbs this year. However, the first one looks better than the second - it's almost two times bigger, so it was easier to work around. Still, I would really love it if the night tonight had like 72 hours so that I would manage to make some more before Christmas ;) 





I jeszcze pochwalę się mini-gwiazdką z przepisu Modraczka:
And I made a little star according to Modrak's tutorial:




A zanim pożyczę Wam z okazji Świąt, to jeszcze pokażę dwa malutkie biżutki do włosów:
And before I wish you a merry Christmas, I'll show you two tiny hair-jewelry pieces:







A teraz już, dla tych, którzy dotrwali - życzę Wam, żebyście te Święta spędzili w jak najbardziej świątecznej atmosferze - rodzinnie, szczęśliwie i przede wszystkim w zdrowiu. :)
And for those who managed to read the whole post - I wish you the most Christmasy Christmas of your life - spend them with your families, happily and in good health. :)










14 gru 2011

Bransoleta Houndstooth / Houndstooth Bracelet.

Mam wreszcie nowość! Co prawda mocno niefotogeniczną, ale zaręczam, że na żywo jest wręcz zachwycająca - a ja raczej nie mówię o swoich prackach w taki mocno idealizujący sposób ;))
Wzór - kurza stopka, czyli houndstooth. Materiały - toho cubes 1.5mm (matowa czerń i Gold Lined Crystal) oraz zapięcie z kuleczek agatu botswana.
Trzymam kciuki, że uda wam się cokolwiek zobaczyć na zdjęciach ;)

I have something new to show you! It's a really non-photogenic bracelet, but I swear that it's really amazing - and I don't usually use the term "amazing" to anything I made myself ;)
The pattern I decided to try is houndstooth (it looks so rich combined with the colors, doesn't it?) The materials I used are toho cubes 1.5mm (matte black and gold lined crystal) and two botswane agates to make the clasp.
I'm hoping you'll be able to see something on the photos. ;)





A skoro już w temacie bransoletek - moja "gąsienicowa" bransoletka z hematytów poleciała na wymiankę do Sarmatix. W zamian za nią, Justyna przesłała mi swoje piękne "surrealistyczne" kolczyki (plus element do własnego zastosowania ;)), garść przydasi (niesfotografowaną niestety, już z nią działam :p) oraz przecudowne patyczki kryształów górskich. Zobaczcie! Czy nie są cudowne? :)


And since we already are at the topic of bracelets - my "caterpillarish" hematite bracelet found it's new home at Sarmatix's. In exchange for it, Justyna sent me her beautiful "surrealistic" earrings (with an extra element), a handful of beads and stones (not on the photos, I've already started working with it ;)) and those wonderful berg crystals. Look! Ain't those just awesome?


6 gru 2011

Asy. / Aces.

Dziś tylko takie zwyklaczki, żeby nie było, że post bez zdjęcia:
Only those tinies today, so that I don't add a photo-less post:
(Promise I'll add some new stuff before Christmas. I'm taking a few days off then, so I am hoping to have the time to do the photographing.  And please stay tuned for the worldwide giveaway - right after the 500. comment! :))




Zapraszam jeszcze na Candy do Art-Pearls i obiecuję, że nowości się pojawią. Cały czas staram się coś tworzyć, ale nie mam kiedy tego sfotografować, a jak próbuję tak "na szybko", to zdjęcia wychodzą nie najlepiej.
Zresztą, wciąż myślę że zarówno nadchodzący 500. komentarz, jak i 120. obserwatora wypadałoby uczcić jakimś candy - najlepiej worldwide - ale o tym dopiero po 500. komentarzu! ;))


A udane Mikołajki w tym roku sponsoruje: Pracownia Wycinanki. Z tego miejsca bardzo podziękowuję i nie mogę doczekać się czerwonych reniferków! :))