Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kołnierzyk / collar. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kołnierzyk / collar. Pokaż wszystkie posty

23 sie 2016

Sznurkowe i szydełkowe.

Hurtowe zaległości, część druga! 

Ametyst, który z braku przewierconego otworu wymagał kreatywniejszego sposobu zawieszenia, więc znalazł się w siatce z bawełnianego sznureczka. 



Ten sam bawełniany sznurek, sieczka korala.



Naszyjnik halloweenowo-sylwestrowy, czaszki z howlitu, neonowy sznurek, łańcuszek.


Jaspis drzewny na płaskim sznurze tureckim.




Sieczka kociego oka na bawełnianej nici, uszydełkowanej w najprostszy łańcuszek.



I cztery duże korale na nylonowym sznurku.



I jeszcze - dość duży szydełkowy bawełniany kołnierz (od szyi w dół ma ok. 15 cm, w sumie bardziej mini-szal ;))



I standardowy, drobniutki kołnierzyk, też bawełna.




A na koniec - z niby-wstążkowej włóczki udziergałam dłuuuuuuugi sznur, a sznur zaplotłam w taki oto naszyjnik.


Wytrwałych zapraszam na jutrzejszą część trzecią! :)

7 sie 2015

Frywolitka. / Tatting.

Frywolitką w sumie bardziej się bawię, niż coś faktycznie tworzę - od zbyt długiego czasu wypróbowuję, jak się układają frywolitki czółenkowe, igłowe i szydełkowe i jak się zachowują w różnych, zazwyczaj niewielkich wzorach. Ostatnio na fejsbuku można było zobaczyć jedną z bardziej udanych zabaw - element frywolitki celtyckiej. Dzisiaj jednak pochwalę się czymś, co powstawało w wielkich bólach i burzy wahań, czy ja to w ogóle kiedyś skończę ;) Oto one: dwa frywolitkowe kołnierzyki.
My attempts at tatting have been more of a play than actual work for way too long, so I thought it's time to quit playing with shuttle, needle and crotat hook and to finally make something bigger than a simple pair of earrings. Recently you could have seen my first attempt at celtic tatting on facebook, and today I have something way bigger for you - two tatted collars. 



Pierwszy zajął mi jakieś sto lat, bo wymyśliłam sobie wplatanie koralików, a później nie mógł się doczekać zapięcia, bo zwykły guzik nijak nie pasował. Skończył z zapięciem kreatywnym - dwa beaded beadsy, połączone łuczkiem tylko ze sobą nawzajem, "trzymające" kołnierzyk chyba tylko siłą woli, ale działają :)

The first one took about a hundred years to finish ;) because I wanted to combine it with tiny toho beads, and then I couldn't find a right clasp for it. The clasp became two beaded beads, joined only with each other, holding the collar with the power of their will probably, but they do their job ;)


Drugi jest o wiele prostszy, mniejszy i w ogóle minimalistyczny bardzo. Dwa rzędy kółeczek i łuczków, zapinane na złoty guziczek.
The other one is much smaller, simpler and quite minimalistic. Two rows of rings and chains with a tiny gold button as clasp.


9 maj 2015

Halo halo, jest tu jeszcze ktoś?

Przerwa z chwilowej zrobiła się prawie dwuletnia, ale może ktoś tu jeszcze czasem zagląda? Halo, jestem!

Szydełkowy kołnierzyk z dość śliskiego second-handowego kordonka, zapinany na malusi złoty guziczek. 





Na dzień dobry zgłaszam do szufladowego wyzwania "Geometria" ;)

31 gru 2012

Drobiazgi na koniec roku. / Little end-of-year things.

Żeby nie zaczynać od nowego roku od zaległości (no dobra, mam jeszcze sto milionów niesfotografowanych zaległości, ale o tym sza ;), na szybko wrzucam kilka maluszków, które jakoś nigdy nie doczekały się własnego posta.

Dobre pół roku temu Atramk zastanawiała się, jak różowy pierścionek wyglądałby z niebieskim oczkiem. Otóż, wyglądałby następująco ;)

About half a year ago, Atramk was wondering how the pink ring would look with a blue eye. Well, it would look like this ;)



Nieco później, kiedy odkryłam modę na kołnierzyki, popełniłam taki oto. Niestety, paskudnik gryzie tak bardzo, że już kilka razy kąpałam go w zmiękczaczach i nadal nadaje się tylko na bardzo krótkie wyjścia.

A while later, when I discovered that handmade collars seem to be the rage, I crocheted this one. Unfortunately, it's not too soft and not to pleasurable to wear for a longer while, even though I had washed it in all kinds of wool softeners a few times. 


Całkiem niedawno zabrałam się też za koraliki, które dostałam od Babci jakieś sto lat temu. Pochodzą z naszyjnika, który był zerwany odkąd pamiętam, więc myślę, że wpisują się w kategorię 'vintage' ;) Wzór, który do nich zaplanowałam, miał być superprosty - nawlec na nitki, zapleść w warkocz, zakończyć - a napłakałam się przy nim tak bardzo, że brak słów. Wcale nie jest tak łatwo, uwierzcie mi na słowo. Na szczęście, w końcu się udało ;)

And quite recently I finally decided to use up some beads my Grandma gave me a looooong time ago.  The idea was supersimple - string beads, braid the strings, and done - but trust me, I cried my eyes out, I was so frustrated that I couldn't even do such a simple project. But, finally, it worked ;) 




I na zakończenie, mój ulubiony ostatnio drobiazg - łańcuszek rollo, kolorowa mulina i szklane koraliki. :)
And finally, my favorite tiny piece for now - rollo chain, embroidery thread and glass beads. :)



Gwoli krótkiego podsumowania - w tym roku nauczyłam się wreszcie robić sznury szydełkowo-koralikowe - a wczoraj załapałam wreszcie, jak je robić na koralikach 11o i cienkiej nici do skóry! - a przy okazji przypomniałam sobie, że potrafię szydełkować. Nauczyłam się też podstaw frywolitek, co było widać w poprzednim poście (a teraz rabotam pilnie nad bransoletką, więc strzeż się wszechświecie!). Plany na przyszły rok mam jednak ściśle koralikowe - chciałabym móc obkupić się wreszcie w te wszystkie Tile, SuperDuo, Daggery i Spike beads. No i rivoli, skoro już wiem, jak je oplatać :)

A czego Wy nauczyłyście się w tym roku? :)

15 lis 2012

Na słono. / Salty.

Mini-kołnierzyk z białych (na zdjęciu może wyglądają kremowo, ale przyrzekam, że białe!) perełek na  krótkim łańcuszku.
Small collar made with tiny white (I swear they are not cream, they're white) pearls on a short chain).




Niefotogeniczny bardzo, ale może uda mi się kiedyś zamieścić jeszcze jakieś zdjęcia kołnierzyka "w akcji" ;)
It does look better in real life than on these photos, definitely.